piątek, 30 grudnia 2011

KUCHENNA METAMORFOZA


Witam Wszystkich po Świętach,
Dzisiaj chcę pokazać moją kuchnię przed i po metamorfozie :)
Generalny remont mieszkania był rok temu ale dopiero teraz zdecydowałam się na kolejny krok,
jakim było przemalowanie mebli.
W ten sposób mogę pokazać jak małym nakładem finansowym i z dużą chęcią
można 'zaczarować" wnętrze i nadać mu zupełnie inny charakter :)
Pod pędzel poszły nawet klamki :)










A tak było tutaj przed generalnym remontem...




Pozdrawiam Wszystkich,

Życzę Wam

Szczęśliwego Nowego 2012 Roku i udanego Sylwestra ! :)

W ODPOWIEDZI NA WASZE KOMENTARZE:

Witam Wszystkie Panie i dziękuję za takie przemiłe i pozytywne komentarze !!! :)
Bardzo mi miło,że efekt końcowy Wam się podoba :)
Ja również byłam mile zaskoczona,że tak ładnie się ta okleina pokryła i naprawdę nie widać że meble są malowane,faktura jest gładka i śliska.
Meble są wykonane ze zwykłych płyt wiórowych pokrytych okleiną.
Przyznam Wam,że sama zabierałam się za to dość długo bo również zastanawiałam się czy nie lepiej kupuć nowe meble i czy ta okleina się ładnie pokryje i w ogóle czy to ma sens....
Na początku przecierałam je papierem ściernym ale potem stwierdziłam,że to nie wiele zmienia bo na powierzchni nie ścieranej farba kryła równie dobrze.
Choć jednak na wszelki wypadek polecam choć delikatne przetarcie w celu usunięcia ewentualnych przebarwień itp. oraz użycie na koniec jakiegoś dobrego preparatu w celu odtłuszczenia mebli.
Ja po prostu na sam koniec wyszorowałam meble cifem :)
To czemu zawdzięczam taki efekt to oprócz mojej ręki :) farba akrylowa firmy BECKERS - DESIGNER Metal & wood, farba jest naprawdę gęsta i rewelacyjnie kryje, choć i tak kładłam 3 warstwy aby była jak najlepsza trwałość i krycie.
Klamki również malowałam tą farbą i nawet metal pokrył się bardzo dobrze !
Jedyne co zauwarzyłam to fakt,że w mniejszej puszce 0,35 L farba jest gęstsza niż w puszce 0,75 L..
Dlatego tą mniejszą malowało mi się troszkę lepiej.
Meble malowałam wałkiem.
Zajęło mi to trochę czasu ale jeśli marzycie o białej kuchni to naprawdę warto !
Cały zabieg kosztował mnie tyle ile wydałam na farby.
Na te wszystkie meble zużyłam 1 L farby co kosztowało ok. 70 zł plus farba na klamki 23 zł.
Więc myślę,że warto ! :)


45 komentarzy:

  1. super metamorfoza, mi też się marzy biała kuchnia:)

    OdpowiedzUsuń
  2. metamorfoza rewelacyjna!!! pięknie z tą bielą :)

    mam pytanie: jakiej farby używałaś do przemalowania kuchennych mebelków? efekt jest piękny, powierzchnia jest równa i zapewne gładka... jak się do tego zabrałaś, było szlifowanie prze malowaniem, po malowaniu, jakiś lakier na wierzch dla ochrony???
    myślę od jakiegoś czasu nad swoja kuchnią, ale boję się, że nie dam rady, że mnie to przerośnie i efekt okaże się klapą...

    pozdrawiam cieplutko! :)
    M.

    OdpowiedzUsuń
  3. Spadłaś mi z nieba tym postem:)) jestem właśnie przed takim "zabiegiem" i proszę napisz czy Twoja kuchnia to płyta mdf w okleinie? i czym ją malowałaś?super przemiana:))jestem pod wielkim wrażeniem:))
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Padłam! Genialna przemiana, jest tak jak chciałabym aby u mnie było w przyszłości :) I również proszę o wskazówki co do malowania, materiałów i z czego są mebelki.

    OdpowiedzUsuń
  5. jestem wielką fanka przemalowywania mebli kuchennych:))piękna metamorfoza:))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyszło wspaniale.Ciekawa jestem jakich farb użyłaś?Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.

    OdpowiedzUsuń
  7. Twojej kuchni stanowczo lepiej w bieli! Przepięknie się teraz prezentuje ;) Też jestem bardzo ciekawa jak osiągnęłaś taki efekt - może jakaś instrukcja "krok po kroku" ?!?!

    OdpowiedzUsuń
  8. Paula super wyszła Ci ta przemiana kuchni:). A biorąc po uwagę kwotę za jaką jej dokonałaś, to już w ogóle świetnie:). Z tymi czerwonymi dodatkami fajnie prezentowała się świętach, choć nie tylko. W kuchni zrobiło się jasno i przytulnie:).

    OdpowiedzUsuń
  9. Mammamia, niesamowita przemiana, ze zwyklej kuchni zrobilas elegancki, modny mebel! Tak to rowniotko wyszlo, ze az sie wierzyc nie chce, ze te biale fronty nie wyszly z fabryki. Czerwien dodatkow pasuje idealnie.
    pozdrawiam serdecznie i zycze
    Szczesliwego Nowego Roku!
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  10. Rewelacyjna przemiana!!! Kuchnia nabrała charakteru...;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie rewelacja!!! Meble wyglądają o niebo lepiej !! I te sliczne czerwone dodatki!! Jestem pod wrażeniem!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetna metamorfoza! Kolejny dowód na to, że nie trzeba inwestować w nową kuchnię dziesiątki tysięcy złotych.
    Pozdrawiam noworocznie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super metamorfoza... I jak cudownie że podzieliłaś się z nami szczegółami... Ja też planowałam pomalować meble w kuchni które maja 30 lat (u moich rodziców) - bo wygladaja juz na zuzyte ale generalnie szafki sa w bardzo dobrym stanie... takze zmobilizowałaś mnie tym postem :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. WOW!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Ja za moja nie moge sie tez zabrac.myslalam,ze nie pokryje jej farba dobrze,ale jak widze Twoja ...No,No,zrobilas naprawde dobra robote!!!
    Wyszlo SUPER!!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Kochana, normalnie r e w e l k a! Super Ci wszystko wyszło, no i ta czerwień! Bosko.

    OdpowiedzUsuń
  16. Fantastyczna metamorfoza.Kuchnia wygląda prześlicznie i nie do poznania.
    Podziwiam! Uwielbiam takie metamorfozy!
    Pozdrawiam!
    Iza

    OdpowiedzUsuń
  17. przepiękna metamorfoza (a farbę którą użyłaś jest najlepsza u mnie w domu 10 lat temu przemalowane były meble kuchenne i dopiero teraz od mycia szafek różnymi specyfikami zaczyna się ona ścierać wiec ma mega wytrzymałość)kuchnia zachwyca w pełnej krasie. wszystkiego najlepszego na nadchodzący Nowy Rok

    OdpowiedzUsuń
  18. Niesamowity efekt! i oczywiście po metamorfozie O NIEBO LEPIEJ!! Śliczną masz teraz kuchnię Paulo :)]
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku, by spelnily się wszelkie pragnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  19. sliczna jest;))tez marze o bialej kuchni;))) wszystkiego dobrego w Nowym Roku;)))

    OdpowiedzUsuń
  20. Rewelacynie wygląda Twoja kuchnia po tym liftingu.Ja w przyszłości(trochę odległej, bo moje meble mają dopiero 4 lata), też będę chciała tak wybielić swoją.Dużo zdrowia i spełnienia marzeń na nadchodzący Nowy Rok.

    OdpowiedzUsuń
  21. Bajka !!!!Szczęścia na Nowy Rok !!!!Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Metamorfoza jest niesamowita!!! :)
    Szczęśliwego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
  23. Paulinko witam Cie w Nowym Roku ! Piękna metamorfoza kuchni - jestem wielką fanką przeróbek- tak , nie trzeba wydac dużo ,,kasy " aby miec ładne wnętrze .
    Zyczę Ci w Nowym Roku spełnienia marzeń i planów , aby ten Rok był pełen nowych inspiracji i sukcesów prywatnych i zawodowych . Serdecznie pozdrawiam :) .

    OdpowiedzUsuń
  24. Efekt jest fantastyczny. mam do pomalowania dwa kredensy i kupiłam już farbę fluggera. Teraz mam zagwostkę czy nie kupić twojej farby

    OdpowiedzUsuń
  25. wyszło naprawdę rewelacyjnie!!! Dzięki za wskazówki, bo zaczyna mi już w głowie kiełkować pomysł... Będę tu zaglądała na pewno częściej. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  26. "Metamorfoza" to mało powiedziane - to raczej rewolucja i to totalnie rozwojowa!
    Gratuluję!
    Na Nowy Rok życzę samych tak dobrych pomysłów i ich wykonań!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Witam!
    Czy te wszystkie frezy też malowane były wałkiem?
    Efekt wyszedł super! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  28. Kuchnia prześliczna!! Mojej też należy się odnowienie. Raz już to robiłam i po 2-3 latach strasznie pożółkła. Myślę, że to wina nieodpowiedniego lakieru, którego użyłam i gazu (kuchenka gazowa jak u Ciebie). No i stąd pytanie czy kładłaś po farbie jeszcze jakiś lakier i czy masz doświadczenie z meblami (malowanymi samodzielnie) w kuchni, w której gotuje się na gazie?
    Pozdrawiam serdecznie Hania

    OdpowiedzUsuń
  29. Wspaniały rezultat. Wpadłam przez przypadek na Twojego bloga, ale kolejny raz utwierdzam się w przekonaniu, ze jednak nic się nie dzieje przez przypadek. Od jakiegoś czasu chodzi za mną przemalowanie naszej kuchni na biało. Miałam wiele wątpliwości, które Ty rozwiałaś. Dziękuję i pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. LOL!!!jestem pod ogromnym wrażeniem!!!

    OdpowiedzUsuń
  31. Te dodatki są niesamowite. Dodają kuchni uroku i stwarzają klimat.

    OdpowiedzUsuń
  32. No to mam poparcie na słuszność swojego pomysłu :)

    OdpowiedzUsuń
  33. a co ze środkiem mebli??? tez pani malowała?????

    OdpowiedzUsuń
  34. Super dodatki. Świetne zmiany. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  35. Rewelacyjny rezultat. Super zmiany i świetna robota. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Zgadzam się z poprzednikami. Doskonała praca. Super :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Pomysł i rezultat rewelacyny. Szukam informacji ponieważ chcę przemalować meble w pokoiku i w związku z tym mam pytanie - jak zachowała się farba po czasie? Czy jeszcze masz te meble?
    Pozdrawiam
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  38. Podłączam się do pytania;-)

    OdpowiedzUsuń
  39. Meble wyglądają całkiem nieźle po malowaniu. My kiedyś też zrobiliśmy tak ze starymi meblami, ale po przeprowadzce postanowiliśmy kupić coś porządnego. Zdecydowaliśmy się z mężem na meble z http://www.meblejanas.eu/, dokładnie te z podstrony black&white. Jestem bardzo zadowolona z wygody ich korzystania oraz jakości. To ważne przy 2 dzieci, 3 psach i kocie ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Malowała Pani również wnętrze szafek ?

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...